Sok z aloesu opinie o działaniu na wypadanie włosów.

Właściwa pielęgnacja skóry głowy oraz włosów, mająca zapobiegać ich nadmiernemu i przedwczesnemu wypadaniu, wymaga stosowania wysokiej jakości kosmetyków. Najlepiej, aby były one oparte wyłącznie na naturalnych składnikach, roślinach od lat, a czasami wręcz od stuleci używanych w leczeniu rozmaitych schorzeń, w tym i skóry. Taką rośliną niewątpliwie jest aloes, którego właściwości znamy doskonale, ale sam dopiero niedawno dowiedziałem się, że jest używany także do zatrzymania postępującego łysienia. Zainteresowany tym tematem postanowiłem wypróbować jeden z kosmetyków go zawierających i mój wybór padł na szampon wzmacniający przeciw wypadaniu włosów firmy Equilibra, który spokojnie mogą używać nie tylko kobiety, ale i mężczyźni.

Siła grubych zielonych liści.

Jak twierdzą specjaliści, aloes to samo zdrowie, a sok uzyskiwany z jego mięsistych, grubych liści zawiera całą gamę składników odżywczych, takich jak:

  • witaminy, zwłaszcza te z grupy A, C, E oraz B,
  • szereg aminokwasów korzystnie wpływających na włosy i skórę głowy,
  • minerały, przede wszystkim wapń, cynk, sód, żelazo, potas, chrom i miedź,
  • kwasy tłuszczowe.

Taki skład korzystnie działa na nasz organizm, pomagając w leczeniu stanów zapalnych, łagodząc podrażnienia i zaczerwienienia oraz wspomagając naturalne procesy regeneracji skóry. Sok z aloesu ma też potwierdzone badaniami właściwości przeciwgrzybiczne, antywirusowe oraz zwalcza wiele niebezpiecznych bakterii.

Equilibra – dobry szampon, ale tylko do codziennej pielęgnacji.

Aloes to jeden z czynników aktywnych tego szamponu, a kolejne, równie ważne to olejek arganowy i keratyna pochodząca z tzw. protein pszenicznych. Wszystko to, razem wzięte, miało odżywiać oraz wzmacniać trzon włosa, regenerując i odbudowując jego uszkodzoną strukturę, pobudzając tez cebulki włosowe do intensywniejszego działania. Szampon nie ma w składzie SLS i SLES tak szkodzącym włosom, jest przezroczysty i nawet dobrze się pieni, a zapach zaliczam do przyjemnych. Jednak jego skuteczność, moim zdaniem, ogranicza się tylko do strony wizualnej włosów, które przy regularnym myciu stały się bardziej puszyste i miękkie. Łatwiej było je też rozczesać, zniknęły też podrażnienia skóry, jednak w kwestii wypadania jego używnie nic nie zmieniło. Nadal na grzebieniu i w wannie znajdywałem mnóstwo włosów, dlatego wolałem zastosować coś lepszego, czyli Profolan, który zatrzymał moje łysienie.

Profolan – także czerpie siłę z natury, efekty – wręcz zaskakujące.

Wizyta u kilku specjalistów potwierdziła moje podejrzenia, że mam jakieś braki składników odżywczych i zdecydowałem się na odpowiednią suplementację, jaką każdego dnia daje mi Profolan. Opinie o nim, jak i o wielu innych suplementach można znaleźć na forach internetowych, ale mnie przekonał skład, o którym przeczytałem w ulotce. Kolega brał te tabletki od pewnego czasu i jego coraz bujniejsza fryzura była kolejną rekomendacją. Zaskoczyło mnie to, że pierwsze efekty można uzyskać jeszcze przed końcem pierwszego opakowania liczącego 60 tabletek, dlatego tym prędzej złożyłem na nie zamówienie na stronie producenta. Cena to około 200 złotych, a ilość promocji, z jakich można skorzystać, pozwoli znacznie ograniczyć koszty całej kuracji.

Profolan zawiera w swoim składzie unikalny i opatentowany czynnik Grow 3, złożony z naturalnych roślinnych ekstraktów, dzięki czemu najskuteczniej blokuje wydzielanie DHT, hormonu, którego nadmiar prowadzi do zniszczenia mieszków włosowych. Grow 3 składa się z:

  • skrzypu polnego, w którym najważniejszy jest krzem będący jednym z podstawowych budulców włosa, wzmacniający go od środka,
  • pokrzywy, która dzięki zawartości dużej ilości witamin, E czy B6, nie tylko odżywia włosy, ale i skutecznie zapobiega ich wypadaniu,
  • l-cysteiny i tauryny, aminokwasów niezbędnych w procesie prawidłowego odżywiania oraz odnowy komórek.

Pomyślałem, że skoro zadziałało u kolegi, to może tak będzie też u mnie i się nie rozczarowałem. Profolan w ciągu zaledwie kilku tygodni powstrzymał wypadanie włosów i ze zdumieniem zauważyłem, że w powiększających się dotychczas zakolach pojawiły się nowe włoski. Początkowo były cienkie i słabe, ale szybko stały się mocniejsze, grube i twarde. Biorę Profolan od ponad pół roku i mimo że nadal stosuje wyłącznie naturalne kosmetyki, to jednak właśnie on powstrzymał moje łysienie i to już niemal w stu procentach. W końcu nie muszę obawiać się, że po każdym myciu znajdę włosy w wannie, a znajomi patrzą na mnie z podziwem.

Related posts

Zostaw komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.