Loxon Max opinia o nowym preparacie na porost włosów.

Nie tak dawno opisywałem Wam działanie popularnego preparatu przeciwko łysieniu androgenowemu, Loxon 2%, którego stosowanie niestety nie dało u mnie oczekiwanych rezultatów. Jednak zawarty w jego składzie minoxidil to jedna z najlepszych substancji pomagających powstrzymać nadmierne i przyspieszone wypadania włosów, dlatego jakiś czas temu postanowiłem dać szansę silniejszej odmianie tego środka, noszącej nazwę Loxon Max.

Minoxidil – czynnik aktywny w zwiększonym stężeniu.

Jak w przypadku wszystkiego, co stosowałem na włosy, tak i w przypadku tego płynu aplikowanego na skórę głowy, rozpocząłem od zapoznania się z opiniami na jego temat, które można znaleźć na wielu forach dyskusyjnych w sieci. Tutaj, jak zwykle, miałem dylemat, bo nie były one zdecydowanie jednoznaczne, tyle samo użytkowników wychwalało Loxon Max, a niemal tyle samo wypowiadało się o nim w bardziej krytycznym tonie. Nie zraziło mnie to jednak i po zakupie opakowania preparatu zasiadłem do czytania informacji zawartych w ulotce.

Czynnikiem aktywnym jest wspomniany minoxidil, znany chyba każdemu facetowi zmagającemu się z łysieniem. Ta naukowo brzmiąca nazwa oznacza substancję rozszerzającą naczynia krwionośne i poprawiającą ukrwienie, w tym przypadku skóry głowy. Jest powszechnie używana w leczeniu nadciśnienia tętniczego, a pozytywny wpływ na porost włosów to jeden ze skutków ubocznych, na który oczywiście my, mężczyźni nie narzekamy. Loxon Max zawiera go w stosunkowo dużym stężeniu, bo aż 5 procent, co ma powodować skutecznie blokowanie wydzielania DHT, pochodnej testosteronu, hormonu zaburzającego prawidłowe funkcjonowanie mieszków włosowych.

Nie do końca skuteczny z uciążliwymi skutkami ubocznymi.

Niestety, moja kolejna przygoda z minoxidilem tak, jak poprzednie, nie skończyła się wesoło. Z racji, że w Loxon Max jest jego zwiększone stężenie, to i reakcja alergiczna mojego organizmu była odpowiednio większa. Pierwsze, co odczułem, to jak poprzednio prawie natychmiastowe silne zaczerwienienie i podrażnienie naskórka, a swędzenia momentami nie dało się wręcz wytrzymać. Ciśnienie krwi także zaczęło mi wzrastać i te niepokojące objawy ustąpiły dopiero po odstawieniu preparatu. Jeśli chodzi o skuteczność w procesie zatrzymania łysienia, to mimo większej zawartości czynnika aktywnego, rewelacji nie było. Jednak skłamałbym, mówiąc, że w pewnym stopniu włosy nie odrastały, bo na linii czoła pojawiło się ich całkiem sporo, lecz były cienkie i słabe, a ja zmagając się z podrażnieniami skóry, nie chciałem czekać, aż staną się mocniejsze i grubsze.

Profolan – skuteczność, jakiej potrzebowałem, efekty – mocne i zdrowe włosy.

Loxon Max i inne preparaty zawierające minoxidil nie są niestety dla mnie. Może sprawdzą się u innych, jednak ja postawiłem na mniej kłopotliwe w użyciu tabletki, wybierając Profolan. Opinie, jakimi się cieszy, chwalą go jako jeden z najskuteczniejszych suplementów diety, dzięki któremu organizm dostaje wszystko, aby w krótkim czasie poradzić sobie z problemem łysienia. Jego niewątpliwą zaletą jest też brak skutków ubocznych, ja w każdym razie nie odczuwałem żadnych, nawet po kilku miesiącach stosowania. Profolan zachwycił mnie też swoim naturalnym, roślinnym składem, a znajdują się w nim:

  • skrzyp polny, bogaty w szereg minerałów, na czele z najważniejszym krzemem. Jest to jeden z budulców włosa, odpowiedzialny za jego mocną strukturę,
  • pokrzywę, zioło od wieków znane w medycynie, pełne witamin E, B i A, które skutecznie hamuje proces wypadania włosów, wspierając jednocześnie ich szybkie odrastanie,
  • aminokwasy, tauryne i l-cysteinę, odpowiedzialne za odżywianie komórek skóry głowy i włosów, uczestniczące w procesie ich naturalne regeneracji.

Te wszystkie składniki tworzą opatentowany czynnik aktywny tabletek, Grow 3, którego skuteczność w blokowaniu wydzielania DHT została wielokrotnie potwierdzona badaniami laboratoryjnymi. Ja mogę z kolei potwierdzić działanie na sobie, a Profolan zaczął u mnie dawać efekty już po dwóch tygodniach od wzięcia pierwszych dwóch tabletek. Pojawiły się pierwsze małe włoski, szybko grubiejące i odzyskujące naturalny kolor. Teraz po kilku miesiącach moja fryzura powoli wraca do stanu pierwotnego, sprzed łysienia i wiem, że po zakończeniu kuracji wypadanie włosów będzie już tylko wspomnieniem. Profolan możecie kupić bezpośrednio od producenta, w cenie około 200 zł za opakowanie 60 tabletek, co starczy na cały miesiąc. Bardziej opłacalne jest jednak zamówienie kilku opakowań, a tyle samo producent prześle Wam gratis, bez dodatkowych kosztów zakupu.

Related posts

Zostaw komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.