Szampon DX2 nie działa? Moja opinia o DX2

Nie skończyłem jeszcze 30 lat, a już łysieję. Zauważyłem to jakiś czas temu, podczas codziennej stylizacji. Układałem fryzurę jak zawsze, po czym moją uwagę przykuły prześwity między włosami. Kiedyś ich tam nie było. Jeszcze raz obejrzałem dokładnie głowę w lustrze i stwierdziłem, że kiedyś włosy były znacznie gęstsze. Na czubku głowy pojawiło się przerzedzenie, zakola na skroniach też stały się większe, czego wcześniej nie zauważałem. Byłem w szoku – w tym wieku łysieć? Nie mieściło mi się to w głowie. Z pewnego siebie optymisty stałem się podminowanym, ponurym facetem. W głowie siedział mi tylko ten problem. Dobry wygląd zawsze miał dla mnie duże znaczenie, wyglądając dobrze – czułem się dobrze. Teraz wszystko uległo zmianie. Nie mogłem jednak pozwolić sobie na stratę pewności siebie – z zawodu jestem przedstawicielem handlowym, dobra prezencja, luz, optymizm, odpowiednie podejście do ludzi to w mojej profesji priorytety.

Postanowiłem zacząć działać. Pomyślałem, że przecież medycyna dysponuje dziś rewelacyjnymi metodami (m.in. leczenie laserem, implanty, mezoterapia, itp.), więc na pewno jakoś da się odwrócić ten nieestetyczny problem. Pomyślałem jednak, że zanim sięgnę po radykalne (i swoją drogą wcale nietanie) zabiegi, wypróbuję preparatów do samodzielnego stosowania. Sięgnąłem po popularny ostatnio szampon DX2 przeciwko wypadaniu włosów. Produkt skierowany jest do takich mężczyzn, jak ja – mających osłabione, rzedniejące włosy. Jego zadaniem jest regeneracja uszkodzonych cebulek i wzmocnienie włosów na całej długości. Pomyślałem, że łysienie nie jest u mnie jeszcze mocno zaawansowane, więc jest spora szansa na sukces.

DX 2 – obserwacje i wnioski

Szampon DX2Po pierwszych myciach szamponem DX2 moje włosy stały się jakby grubsze w swojej strukturze i trochę mocniejsze. Dobrze się układały, były ładne, miękkie i lśniące. Po kolejnych dwóch tygodniach używania DX2 efekty były podobne – włosy może trochę mniej wypadały, poza tym miały połysk i były podatne na stylizację, ale przecież nie o to mi chodziło… Główny problem niestety pozostał – nie zauważyłem żadnego zwiększonego wzrostu włosów ani zagęszczenia, zakola i przerzedzone pola pozostały bez zmian.

Problem chyba tkwi głębiej…

Stosowałem szampon DX 2 około 2 miesiące i niestety moja opinia o tym produkcie nie jest pozytywna. Jest to bardziej kosmetyk, niż produkt, który ma aktywnie wspomagać leczenie łysienia. To, że włosy ładnie wyglądają nie zmienia faktu, że nadal są podatne na wypadanie. Efektu zatrzymania łysienia DX2 niestety nie daje. Nie przyczynia się też do odbudowy włosów. Przynajmniej u mnie takich efektów nie wywołał. Myślę, że problem łysienia tkwi jednak dużo głębiej. Poczytałem trochę o tym i uświadomiłem sobie, że będę potrzebował nasyconego substancjami aktywnymi preparatu do stosowania wewnętrznego, aby rozbić problem od środka. I tak dotarłem do Profolanu.

Tabletki Profolan – czy działają???

W sieci ostatnio coraz głośniej na temat Profolanu. Opinie na jego temat są w większości pozytywne i to właśnie one w głównej mierze przekonały mnie do sięgnięcia po ten preparat. Próbowała zaś zniechęcić mnie do niego cena – kuracja miesięczna kosztuje słono, aż 180 zł. Jednak postanowiłem zaryzykować. Kupiłem opakowanie Profolanu i zacząłem kurację. W pierwszych dniach nie było żadnych zmian, minął tydzień, półtora – nadal nic. Pojawiła się myśl, że produkt jest jedną wielką ściemą, ale brałem go wytrwale dalej. Po około trzech tygodniach zaczęły pojawiać się lekkie zmiany. Włosy zyskały na objętości, na pewno zaczęły rosnąć szybciej, ale nie tylko – stały się grubsze i mocniejsze. Postanowiłem kupić kolejne opakowanie.Profolan

Po ponad miesiącu stosowania Profolanu przyjrzałem się dokładnie całej swojej fryzurze i zauważyłem, że włosy wyglądają o wiele zdrowiej, niż kiedyś. Stwierdziłem, że ten produkt naprawdę regeneruje i wzmacnia włosy. Na grzebieniu zostawało ich dużo mniej, niż kiedyś. Przy próbie pociągnięcia włosów, w ręku nie zostawały mi prawie żadne, czego zdecydowanie nie mogłem powiedzieć wcześniej. Jakoś w drugim miesiącu stosowania zauważyłem zmianę, na której najbardziej mi zależało – włosy zaczęły stawać się gęstsze! Prześwity, które miałem, zaczęły stopniowo zanikać. Zarówno na czubku głowy, jak i miejscami po bokach i z tyłu – wszystkie przerzedzenia się zminimalizowały! Teraz jestem w trakcie przyjmowania trzeciego opakowania, włosy są w dużo lepszym stanie i co najważniejsze – przestałem łysieć!

Profolan – opinia końcowa

Profolan pozytywnie mnie zaskoczył. Te tabletki mają naprawdę bardzo bogaty skład pełen aminokwasów, minerałów, witamin i ekstraktów z roślin leczniczych. Lista składników aktywnych wygląda imponująco i wydaje mi się, że to właśnie ona jest tajemnicą skuteczności Profolanu.

Aktualizacja

Wielu z was pyta mnie gdzie najlepiej kupić Profolan żeby nie trafić na podróbki (bo podobno takie są). Ja swój kupuje na stronie producenta – http://profolan.pl

4 thoughts on “Szampon DX2 nie działa? Moja opinia o DX2

  1. polecam ten profolan, po okolo 2 miesiacach zauważyłem zmniejszenie się zakoli i ogólnie gęściejsze włosy, jak na razie łysienie zatrzymane :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *