Seboradin Men Lotion opinia nie do końca pozytywna – u mnie nie zadziałał.

Ilu z nas facetów, starszych czy młodszych, staje pewnego dnia przed lustrem i z przerażeniem stwierdza, że zaczyna łysieć. Niestety początkowe objawy wypadania włosów najczęściej lekceważymy, zrzucając to na brak czasu czy niewłaściwą dietę. Proces ten jednak nieubłaganie postępuje, aż zakola czy łysina na czubku głowy stają się tak widoczne, iż natychmiast zaczynamy działać. Często jest już na to za późno, jednak przy odrobinie samozaparcia można nie tylko zminimalizować straty, ale i w pewnym stopniu odzyskać utraconą fryzurę.

Kosmetyki – zawsze idą na pierwszy ogień.

Pierwsze co przychodzi na myśl wraz ze znajdowanymi na grzebieniu czy w wannie włosami, są zaniedbania w ich higienie. Natychmiast sięgamy do informacji z internetu na temat szamponów czy odżywek, a miejsce na półce w łazience znajdują też różnego rodzaju wcierki, lotiony takie jak popularny Seboradin Men. Niedawno opisywałem swoją przygodę z kuracją w ampułkach tego producenta, a lotion także używałem do powstrzymania mojego przyspieszonego łysienia.

Lotion Seboradin Men – efekt nie taki, jakiego oczekiwałem.

Jest to płyn do bezpośredniego wcierania w skórę głowy, mający zapobiegać wypadaniu włosów i hamować powstawanie tak nielubianych zakoli u mężczyzn. Czytałem wiele opinii na jego temat, były nawet pozytywne, więc zachęcony pomyślałem, co mi szkodzi spróbować. Ulotka lotionu udzieliła mi wszystkich informacji na temat jego składu, a znajdziemy w nim między innymi:

  • naturalny ekstrakt z lucerny siewnej, wzmacniający cebulki włosów,
  • chmiel zwyczajny, o działaniu przeciwzapalnym i przeciwłojotokowym,
  • apigeninę, również przeciwzapalną i przeciwgrzybiczą,
  • kwas oleanolowy, a ten z kolei działa antywirusowo i antybakteryjnie,
  • alkohol i cała gamę związków chemicznych o niezrozumiałych nazwach.

W większości są to niestety konserwanty, a taka ilość chemii i substancji typowo zapachowych, to dla mnie zdecydowanie za dużo. Jednak przemogłem się i przez miesiąc nakładałem Seboradin Men na umyte włosy. Jedyne co zauważyłem, to większą ich puszystość i podatność na układanie, ale z kolei zwiększyło się ich przetłuszczanie. Alkohol nadmiernie przesuszał skórę głowy i pojawiły się tez swędzące podrażnienia. Tego wszystkiego było zbyt dużo i lotion szybko zamieniłem na mniej kłopotliwe tabletki, suplement skutecznie eliminujący większość przyczyn wypadania włosów, czyli Profolan.

Profolan – po nim moje włosy wróciły do życia, efekt – całkiem przestały wypadać.

Skłamałbym, gdybym powiedział, że całkiem odstawiłem kosmetyki zapobiegające łysieniu. Nadal stosuję różne szampony, jednak z lotionów i innych wcierek już zrezygnowałem. Absolutnym numerem jeden jest dla mnie właściwa suplementacja organizmu, którą każdego dnia zapewnia mi Profolan. Opinie na jego, z jakimi zapoznałem się przed zakupem, wyróżniają go korzystnie spośród innych tego typu preparatów. Mnie, z moim zacięciem do ekologii i stosowania naturalnych środków, zachęcił skład, złożony z roślinnych wyciągów oraz dodatkowych substancji, z którymi tworzą czynnik aktywny Grow 3. Profolan zawiera:

  • pokrzywę, wyjątkowo bogatą w składniki odżywcze, przede wszystkim witaminy, które doskonale wpływają nie tylko na kondycję włosów, ale i hamują ich wypadanie,
  • skrzyp polny, znaną od wieków roślinę leczniczą, pełną krzemu, niezbędny do prawidłowej budowy struktury włosa. Krzem wzmacnia go od środka, sprawiając, że staje się mocny i niełamliwy,
  • l-cysteinę, uczestniczącą w procesie naturalnej odnowy i regeneracji komórek, a jej braki szybko prowadzą do osłabienia włosów i ich wypadania,
  • całą baterię witamin, dzięki którym odzyskałem swoją starą, ulubioną fryzurę.

Od kiedy Profolan znalazł swoje stałe miejsce w mojej łazience, to przestałem całkowicie przejmować się problemem wypadania włosów. Pamiętam, jak zamówiłem pierwsze opakowanie na stronie producenta, płacąc za nie około 200 zł i już po dwóch czy trzech tygodniach ze zdumieniem zauważyłem, że włosy stały się mocniejsze, a po umyciu w wannie zostaje ich znacznie mniej. Zadowolony brałem dalej te rewelacyjne tabletki i teraz po kilku miesiącach moja łysina odeszła w zapomnienie. Włosy odrosły, zdrowe, w naturalnym, dawno niewidzianym odcieniu, a początkowe baby hair zmieniają się już w gęstą czuprynę, taką, o jakiej marzyłem od dnia, w którym zacząłem łysieć. Nie zamienię już Profolanu na nic innego, ale wiem, że codzienna pielęgnacja skóry głowy i włosów jest też ważna dla ich prawidłowego wzrostu.

Related posts

Zostaw komentarz