Karboksyterapia skóry głowy, czy jest skuteczna na łysienie?

Zatrzymanie nadmiernego wypadania włosów, czyli po prostu łysienia, oznacza ciągłe poszukiwania skutecznych metod, a nie wszystkie niestety dają pożądane rezultaty. Najczęściej stosujemy różnego rodzaju leki czy kosmetyki, ale wiele osób decyduje się na bardziej inwazyjne zabiegi, takie jak coraz bardziej popularna karboksyterapia skóry głowy.

Terapia z wykorzystaniem dwutlenku węgla.

Jest to zabieg coraz częściej stosowany między innymi w kosmetyce i polegający na wprowadzeniu pod skórę pewnej ilości dwutlenku węgla. Początkowo znalazła swoje zastosowanie w medycynie, a dokładnie w leczeniu niewydolności żylnej, ale obecnie moc dwutlenku węgla wykorzystuje się także w walce z różnymi odmianami łysienia. Karboksyterapia skóry głowy ma przede wszystkim na celu zahamowanie nadmiernego wypadania włosów i pobudzenie mieszków włosowych, co przyspiesza wzrost nowych.

Przebieg zabiegu i efekty, jakie daje.

Dwutlenek węgla, obecny w naszym organizmie, jest odpowiedzialny za prawidłowy przepływ krwi, umożliwiając rozszerzanie naczyń krwionośnych. Gaz podawany jest przez specjalną aparaturę, pozwalającą bardzo dokładnie regulować jego przepływ oraz temperaturę. Zabieg nie jest bolesny, choć podawanie gazu powoduje dziwne uczucie dyskomfortu. W zabiegu karboksyterapii podaje się pod skórę medyczny dwutlenek, korzystnie wpływający na wiele procesów zachodzących w skórze głowy, takich jak:

  • poprawa ukrwienia, co zwiększa korzystnie natlenienie i stymuluje procesy powstawania nowych naczyń krwionośnych, a dzięki lepszemu natlenieniu zwiększa się aktywność mieszków włosowych,
  • zwiększa się produkcja kolagenu w skórze, co wpływa na jej elastyczność i stopniowo dochodzi do całkowitego zahamowania wypadania włosów, przyspieszeniu ulega wzrost nowych, a te odrastające mają mocniejszą strukturę.

Jeden zabieg zazwyczaj nie daje pełnego rezultatu i konieczne jest wykonanie całej ich serii, najlepiej zachowując kilkudniowe odstępy. Karboksyterapia nie niesie za sobą praktycznie żadnych efektów ubocznych, choć istnieją pewne przeciwwskazania do jej przeprowadzenia, takie jak infekcje skórne czy choroby serca i zaburzenie krzepnięcia krwi.

Profolan – bezinwazyjne rozwiązanie o dużej skuteczności.

Zawsze unikałem zabiegów robionych na skórze mojej głowy i dlatego wolę stosować skuteczne suplementy przyspieszające porost włosów, a używam na co dzień Profolan. Opinii wielu zadowolonych użytkowników nie da się przytoczyć w tak krótkim wpisie, ale używając go od kilku miesięcy, w pełni mogę potwierdzić jego działanie. Początkowo miałem pewne obiekcje przed jego stosowaniem, ale gdy spotkałem kilku znajomych i zobaczyłem jak wyglądają ich włosy po kuracji z wykorzystaniem Profolanu, to natychmiast złożyłem zamówienie na witrynie firmowej producenta. Jest to wygodne rozwiązanie i jednocześnie gwarancja najlepszej ceny, około 200 zł za opakowanie wystarczające na cały miesiąc leczenia, przy zalecanej dawce dwóch tabletek dziennie.

Ich skuteczność opiera się przede wszystkim na składzie, dającym dokładnie takie efekty, jakich oczekuje każdy mężczyzna, którego problemem jest właśnie przedwczesne łysienie. Profolan to mieszanka wielu składników naturalnego pochodzenia, ekstraktów roślinnych razem tworzących czynnik Grow 3, którego jedynym zadaniem jest blokowanie dihydrotestosteronu, hormonu niszczącego mieszki włosowe. Siła roślin, takich jak pokrzywa oraz skrzyp polny jest wspierana aminokwasami, l-cysteiną oraz tauryną. Pokrzywa, dzięki dużej zawartości witamin poprawia ukrwienie skóry głowy, leczy stany zapalne i reguluje pracę gruczołów łojowych. Skrzyp polny zawiera z kolei krzemionkę, jeden z najważniejszych budulców włosów, skutecznie odbudowuje oraz wzmacnia ich strukturę, zapobiegając w ten sposób wypadaniu i przyspieszając wzrost nowych. Mogę bez wahania powiedzieć, że Profolan to absolutnie wszystko, czego potrzebowałem do poradzenia sobie ze zwiększającymi się zakolami. Odkąd go stosuję, codziennie widzę w lustrze, jak włosy odrastają, stopniowo usuwając wszystkie puste miejsca na mojej głowie. Są gęste, grube i mocne, a ich kolor jest bardziej intensywny niż zanim zacząłem łysieć.

3 thoughts on “Karboksyterapia skóry głowy, czy jest skuteczna na łysienie?

  1. Szybkie pytanie, właściwie kilka, czy ktoś to stosował, czy jest bezpieczne i bezbolesne. Trochę o tym czytałem, ale wciąż mam wątpliwości, mimo że ciągle mi to polecają.

  2. Sam zabieg nie boli, choć potem możesz odczuwać jakieś dolegliwości. Zawsze jest to wpuszczanie CO2 pod skórę, niby specjalną aparaturą, ale igła niestety jest niezbędna. Trochę szczypie, a potem przeszkadza trochę zaczerwienienie i opuchlizna. Miałem to i mówię z doświadczenia. Jeśli nie łysiejesz zbyt intensywnie, to raczej sobie odpuść. Kup jakieś tabletki np. ten Profolan i poczekaj czy zadziałają. Zabieg zawsze zdążysz sobie zrobić, nie ucieknie.

  3. Ja też to miałem, ale takich dziwnych efektów nie odczułem. Jednak Krzychu ma rację, najpierw wypróbuj leki lub suplementy, a jeśli nie pomogą, to dopiero wtedy zdecyduj się na coś poważniejszego. Przede wszystkim to idź do specjalisty, bo sam nie rozpoznasz jaki masz rodzaj łysienia i co go powoduje. Ja byłem u dermatologa i znalazł przyczynę po kilku badaniach, najpierw brałem leki, a teraz Profolan, bo jak przerwałem leczenie to znów włosy zaczęły wypadać. Dlaczego Profolan, bo ma wszystko, co potrzeba, sam zobaczysz jakie będziesz miał mocne włosy, a o łysieniu to zapomnisz już po dwóch opakowaniach.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *